Przejdź do treści
Zacznij za darmo
← Wszystkie wpisy

Analiza przeciwnika w tenisie – notatki z meczu przed rewanżem

9 min czytania
Analiza przeciwnika w tenisie – notatki z meczu przed rewanżem
W tym artykule

Za tydzień rewanż na klubowej drabince z kimś, kto ostatnio wygrał w dwóch setach. Co zostało z tamtego meczu? Zwykle dwa zdania – „dobrze serwuje” i „bekhend ma słabszy”. Z żadnego z nich nie wynika, dokąd szedł ten serwis przy 30:30, co się działo po Twoim returnie ani po jakiej piłce bekhend naprawdę zawodził.

Analiza przeciwnika w tenisie, z której da się skorzystać przed kolejnym meczem, zaczyna się od rozdzielenia czterech rzeczy:

  • warunków meczu;
  • początku punktu (serwis i return);
  • dalszego przebiegu wymiany;
  • tego, co w Twojej grze zadziałało, a co nie.

Własną ocenę i pomysł na rewanż dopisz osobno, żeby po tygodniu wciąż było widać, co jest obserwacją, a co domysłem.

Pięć pól opisanych niżej to układ notatek dla osób grających singla w klubie – w drabince, lidze amatorskiej albo lokalnym turnieju. Opiera się na praktyce trenerów i zawodników, ale nikt nie sprawdzał go w badaniu kontrolowanym. Żadna z przywołanych tu prac nie dowodzi też, że prowadzenie notatnika podnosi odsetek zwycięstw w tenisie. Chodzi o coś skromniejszego – żeby przed rewanżem mieć w ręku konkret zamiast wrażenia i żeby po meczu dało się sprawdzić, czy ten konkret jest nadal aktualny.

Ogólne uzasadnienie prowadzenia notatnika przeciwników jest opisane osobno; ten tekst zajmuje się tym, co po singlu wpisać na stronę przeciwnika.

Radzimy, żeby po każdym meczu zanotować, co zadziałało, co nie zadziałało i co zrobić następnym razem. Naszym zdaniem to najważniejsze, co warto zapisać, bez względu na to, czy uprawiasz sport rakietowy, czy sport walki. W tym układzie to trzy ostatnie pola, a dwa pierwsze, kontekst i przeciwnik, pokazują, skąd te odpowiedzi się wzięły.

Najpierw warunki, potem przeciwnik

Ten sam zawodnik gra inaczej na mączce we wrześniowym wietrze niż w hali w lutym – i Ty również. Dlatego pierwsze pole to kontekst – przeciwnik, data, format (do dwóch wygranych setów, jeden dłuższy set, tie-break zamiast decydującego seta), nawierzchnia, hala czy kort odkryty, wiatr i słońce oraz wynik. Dopisz też rękę i rodzaj bekhendu, jednoręczny czy oburęczny. Przy konkretnych obserwacjach zaznacz, jaki był wtedy stan meczu, bo przy piłce na przełamanie ludzie serwują inaczej niż przy 40:0. Dodaj też, skąd to wiesz – z pamięci, z nagrania albo od kogoś, kto oglądał z boku.

Że warunki zmieniają obraz gry, widać nawet u zawodowców. Yixiong Cui z Politechniki Madryckiej i współautorzy, wśród nich badacze z Uniwersytetu Trás-os-Montes i Alto Douro, przeanalizowali oficjalne statystyki 1369 meczów gry pojedynczej kobiet z czterech turniejów wielkoszlemowych w latach 2014–2017. W pracy opublikowanej w PLOS ONE w 2018 roku statystyki serwisu i returnu różniły się między turniejami:

  • na Australian Open i US Open było więcej punktów wygranych bezpośrednio serwisem i bezpośrednio returnem, ale też więcej podwójnych błędów i niewymuszonych błędów przy returnie;
  • na Wimbledonie serwis był skuteczniejszy;
  • na Roland Garros częściej pojawiała się szansa na przełamanie.

Niemal każda zmienna wiązała się przy tym ze „względną jakością” (RQ), czyli z tym, o ile dalej w turnieju miała według rankingu dojść jedna zawodniczka niż druga. To badanie elity kobiecego tenisa na czterech największych turniejach świata; o grze klubowej nie ma w nim ani słowa.

Wniosek praktyczny należy do tego tekstu, nie do autorów pracy – zapisuj nawierzchnię, warunki i poziom przeciwnika, a każdą zauważoną prawidłowość traktuj jako zależną od nich.

Serwis i return – z obu stron kortu

Drugie pole to przeciwnik. Najpierw opisz w nim początek punktu z obu perspektyw. Pierwszy i drugi serwis przeciwnika ze strony równowagi i ze strony przewagi oraz jego kierunek – szeroko, w środek, w ciało. Obok tego, co wynikło z Twojego returnu – neutralna wymiana, krótka piłka do ataku albo błąd. Potem lustrzane odbicie, czyli które z Twoich serwisów atakował od razu, a które tylko blokował krótko z powrotem. W samym zapisie „dobry serwis” brakuje połowy informacji, bo nie ma w nim tego, co po serwisie wracało.

Jak dużo dzieje się w tej pierwszej wymianie, pokazują dane ze śledzenia piłki i zawodników. Machar Reid z Game Insight Group australijskiej federacji Tennis Australia i współautorzy opisali w Journal of Sports Sciences w 2016 roku dane 102 tenisistów i 95 tenisistek z Australian Open z lat 2012–2014, a więc z nawierzchni twardej.

Największe różnice między kobietami a mężczyznami dotyczyły serwisu:

  • prędkości;
  • liczby asów;
  • serwisów, po których return nie wracał;
  • udziału punktów wygranych przy własnym podaniu.

Dalsze różnice dotyczyły tego, gdzie i na jakiej wysokości uderzano returny. To porównanie kobiet i mężczyzn na jednym turnieju, a nie metoda analizy przeciwnika. Dla notatnika wynika z tego jedno – opisuj, dokąd szedł serwis i co po nim wracało, zamiast go oceniać.

Co się dzieje po returnie

Dalej w tym samym polu opisz przebieg wymiany. Skąd i dokąd szły piłki, po ilu uderzeniach przeciwnik zmieniał kierunek z przekątnej na linię i czy wychodził do siatki. Co robił z krótką piłką – atakował, grał skrót czy czekał? A gdy to Ty atakujesz siatkę – mijał Cię po linii, po przekątnej czy lobował? Stronę forhendową i bekhendową opisuj z jego perspektywy, nie ze swojej; inaczej po tygodniu nie będzie wiadomo, o którą połowę kortu chodziło.

Jeśli zaznaczasz to na schemacie kortu, trzymaj jeden punkt widzenia (choćby zawsze z przeciwnikiem u góry) i każdy znak podpisz uderzeniem i sytuacją. „Jego bekhend po linii po mojej przekątnej, drugi set, 30:30” da się odtworzyć. Z samej kropki przy linii bocznej nie wiadomo, kto uderzał, czym ani po czym.

Co zadziałało, a co nie

Trzecie i czwarte pole dotyczą Ciebie. W trzecim, „Co zadziałało?”, zapisz returny, serwisy i inne zagrania, które dały Ci punkt albo neutralną wymianę. W czwartym, „Co nie zadziałało?”, opisz stracone punkty i rozdziel wybór uderzenia od wykonania, pracy nóg i timingu – każde z nich prowadzi do innego pytania na treningu. Nieudane minięcie przy piłce na przełamanie nie znaczy, że przeciwnika nie da się minąć; znaczy tyle, że jedno minięcie pod presją nie weszło. Zapisz, co się stało, i zostaw miejsce na to, żeby po kilku meczach zobaczyć, czy to się powtarza.

Zmiany do sprawdzenia

Piąte pole, „Co zrobić następnym razem?”, to jedna lub dwie konkretne zmiany na rewanż razem z obserwacją, po której z nich zrezygnujesz. „Grać agresywniej” nie jest planem. „Drugi serwis returnować głęboko środkiem. Jeśli po trzech gemach dostaję z tego krótką piłkę do ataku, zostać przy tym; jeśli przeciwnik z takiego returnu bez trudu atakuje, wrócić do przekątnej” jest planem, który da się sprawdzić i odrzucić.

Jeśli potrzebujesz pełniejszego arkusza

Scott Over i Peter O’Donoghue opisali w 2010 roku w ITF Coaching & Sport Science Review, piśmie Międzynarodowej Federacji Tenisowej, jak zapisywać przebieg meczu na arkuszu obserwacyjnym. To trenerski przegląd federacji, nie nowe badanie eksperymentalne. Proponują zapisywać kierunek serwisu osobno dla pierwszego i drugiego serwisu oraz osobno dla strony równowagi i strony przewagi, a przy dłuższych punktach liczyć, jak często zawodnik wychodzi do przodu – z zastrzeżeniem, że te wybory zmieniają się w zależności od przeciwnika, wyniku i turnieju.

Zostaje z tego jedno zdanie, które warto mieć w głowie przy każdej notatce – zawodnik nigdy nie gra przeciwko „przeciętnemu” przeciwnikowi, na „przeciętnej” nawierzchni, „przeciętnymi” piłkami. Pięć pól z tego tekstu to prostszy układ, nie odtworzony arkusz ITF.

Przykładowy wpis – wymyślony

Cały poniższy przykład wymyślono na potrzeby tego tekstu. Nie opisuje prawdziwego zawodnika, wpisu w aplikacji ani danych z żadnego badania. Liczby są w nim po to, żeby pokazać, jak zapisać także sytuacje, które przeczą pierwszemu wrażeniu.

Kontekst: „Przeciwnik B, praworęczny, bekhend oburęczny. 6 września 2026, drabinka klubowa, do dwóch wygranych setów, mączka, kort odkryty, porywisty wiatr wzdłuż kortu. Przegrana 4:6, 6:7. Zapisane tego samego wieczoru z pamięci; ktoś z klubu oglądał drugiego seta.”

Przeciwnik: „Ze strony równowagi większość pierwszych serwisów, które pamiętam, szła szeroko na mój forhend; drugie – wolne, z kickiem, na bekhend, na mączce odskakiwały wysoko. Ze strony przewagi nie pamiętam kierunków. Z moich serwisów od razu atakował drugi serwis na swój forhend; pierwszy w środek najczęściej tylko blokował krótko. W wymianach bekhend na bekhend po przekątnej już po dwóch, trzech piłkach grał po linii – dwa razy skończyło się to punktem dla niego, raz autem. Do siatki wychodził tylko po krótkiej piłce na swój forhend. Gdy to ja wychodzę do siatki – raz minął mnie po linii.”

Zadziałało: „Slajsowany return drugiego serwisu głęboko środkiem otwierał neutralną wymianę. Po moim wyjściu do siatki raz zagrał za krótki lob.”

Nie zadziałało: „Mój atak returnem drugiego serwisu po przekątnej – w tie-breaku dwa błędy. Pośpiech przy returnie drugiego serwisu przy 30:30 i przy równowadze. Dwa podwójne błędy przy serwisie pod wiatr. Wyjście do siatki po slajsie, który odskoczył za wysoko – stąd tamto minięcie.”

Następnym razem: „Drugi serwis returnować głęboko środkiem. Pod wiatr serwować z większym zapasem, nawet kosztem prędkości. Jeśli drugi serwis się zmienił albo gramy w hali – zacząć obserwację od nowa.”

„Dwa razy punkt dla niego, raz aut” to opis trzech piłek, nie prawdopodobieństwo, że czwarta znów pójdzie po linii. Jeśli notujesz z pamięci i nie liczysz, uczciwiej napisać „kilka razy, nie wiem ile” niż wstawić liczbę, której nie ma. Luk nie wypełniaj domysłem – lepiej zostawić „nie pamiętam” przy stronie przewagi niż wymyślić serwis, którego tam nie było. Wyjątki też zostają; ten jeden aut po linii może być pierwszą rzeczą, którą sprawdzisz w rewanżu.

Przed rewanżem – jedno lub dwa hasła i pierwsze gemy

Notatki przeczytaj przed rozgrzewką, nie po niej. Wybierz jedno albo dwa krótkie hasła, na przykład „drugi serwis głęboko środkiem” i „pod wiatr z zapasem”, i sprawdź je w pierwszych gemach. Sztywnego limitu nie ma, ale każde kolejne hasło komplikuje plan jeszcze przed wyjściem na kort, a między punktami trudniej go sobie przypomnieć.

Przeciwnik mógł w międzyczasie coś zmienić, Twoja dyspozycja tego dnia jest inna, inne mogą być piłki, nawierzchnia i wiatr. Jeśli pierwsze gemy przeczą notatce, zmień plan, zamiast bronić starej oceny.

Po meczu dopisz, które części planu wyszły, a które nie. Zrób to, póki da się jeszcze odtworzyć w głowie konkretne punkty, a jeśli masz nagranie, sprawdź na nim najbardziej wątpliwe wspomnienia. Badania nad pamięcią dają szerszy obraz tego, jak szczegóły się rozmywają, ale nie da się z nich wyprowadzić godziny ani dnia, po którym konkretna wymiana tenisowa znika z pamięci.

Ten sam błąd u różnych przeciwników

Co kilka meczów przejrzyj czwarte pole na stronach różnych przeciwników. Czy pośpiech przy returnie wraca przy 30:30 niezależnie od tego, kto serwuje? Czy podwójne błędy pojawiają się pod wiatr, przy zmęczeniu w trzecim secie, czy przy piłce na przełamanie? Notatki nie wskażą przyczyny. Pozwalają za to przyjść na trening albo do trenera z konkretnym pytaniem – nie „mam słaby drugi serwis”, tylko „jak serwować drugi serwis pod wiatr, żeby nie oddawać go podwójnym błędem”.

Tynke T. Toering z Uniwersytetu w Groningen i współautorzy porównali kwestionariusze 159 młodych piłkarzy z elity i 285 spoza elity, chłopców w wieku od 11 do 17 lat; wyniki ukazały się w Journal of Sports Sciences w 2009 roku. Wyższy deklarowany poziom refleksji nad własnym treningiem szedł w parze z przynależnością do elity.

To badanie obserwacyjne oparte na samoopisie, o piłce nożnej, nie o tenisie – nie wynika z niego, że pisanie notatek kogokolwiek poprawiło. Szersze omówienie badań nad refleksją w sporcie jest osobnym tekstem. Tu wystarczy, że własne powtarzające się błędy warto mieć spisane, zanim zacznie się je tłumaczyć.

W OpponentBook każdy przeciwnik ma własną stronę, a notatki możesz przypiąć do pinezek na schemacie kortu do gry pojedynczej. Notatnik przeciwników jest darmowy. Synchronizowane notatki trafiają do Twojej własnej chmury; OpponentBook nie przechowuje kopii notatnika w swojej bazie kont. Kiedy uruchamiasz funkcję AI, potrzebna do niej treść trafia przez serwer OpponentBook do dostawcy AI. Osobny tekst o prywatności wyjaśnia, jak to działa i czego ochrona nie obejmuje. Opcjonalne szyfrowanie end-to-end (E2EE) sprawia, że zaszyfrowanych notatek nie odczyta również dostawca chmury; zdjęć, filmów ani widocznych dla tego dostawcy metadanych plików to szyfrowanie nie obejmuje.

Nie czekaj na kolejny mecz. Wróć do ostatniego singla i zapisz, co zadziałało, a co nie. Dopisz jedną rzecz, której nie wiesz, i jedną czy dwie zmiany do sprawdzenia następnym razem, w rewanżu z tym samym przeciwnikiem.

Czytaj także

Prowadź własny notatnik

Cały notatnik jest bezpłatny. Zacznij na urządzeniu, a własną chmurę połącz wtedy, gdy zechcesz synchronizować dane.

Zacznij za darmo